WYZWANIE
Karolina — 16 lat w mediach, 9 wydanych powieści, redaktorka bestsellerów — prowadziła mentoring pisarski bez strony internetowej. Klienci dochodzili przez Instagram i polecenia. Brak systemu = brak skalowania.
Trzy konkretne problemy:
- Brak punktu wejścia. Gdzie nowy klient ma się zapisać na konsultację? Na wiadomość prywatną?
- Brak lejka. Ludzie pobierali darmowego PDF-a od znajomych i znikali. Zero kontaktu po fakcie.
- Brak sprzedaży produktów cyfrowych. Ebook miała gotowy, ale nie było jak go sprzedać. Ręczne przelewy i PDF w mailu — nie działało.
Cel: ekosystem, który pracuje kiedy Karolina śpi.
PODEJŚCIE
To nie była „strona internetowa”. To system, który zamienia zainteresowanie w klienta — a stronę potraktowaliśmy jak interfejs do tego systemu.
Trzy warstwy:
Warstwa 1 — Pierwszy kontakt Strona WWW z jasnym przekazem, bio autorki, ofertą, opiniami i landingami produktowymi. Od wejścia wiadomo gdzie kliknąć, żeby coś się wydarzyło.
Warstwa 2 — Segmentacja i budowanie relacji Interaktywny quiz „Archetyp autora” jako pierwszy punkt zaangażowania. Każdy czytelnik trafia do jednego z pięciu profili i dostaje własną ścieżkę mailową — inne rekomendacje dla „Rebeliantki” niż dla „Strażniczki”. Inna rozmowa z każdym typem.
Warstwa 3 — Sprzedaż i rezerwacja Bezpieczne płatności online (karta, BLIK, przelew) dla ebooka, zaliczek na wyjazdy pisarskie i konsultacji płatnych. Kalendarz rezerwacji, który sam obsługuje bezpłatne konsultacje, płatne spotkania i audyty tekstów.
CO ZBUDOWALIŚMY
Strona, która coś robi
Siedem landingów, każdy z własnym zadaniem: bezpłatna konsultacja, ebook, dwa wyjazdy pisarskie, quiz, bio, usługi. Tempo ładowania i wygląd na telefonie były priorytetem od pierwszego dnia — bo pierwsze wrażenie decyduje czy ktoś dojdzie do CTA.
Quiz, który segmentuje
Dziesięć pytań, pięć archetypów autora. Każdy profil dostaje czterodniową sekwencję powitalną — 20 maili napisanych przez Karolinę, dopasowanych do tonu i problemu danego typu. Bez tego: wszyscy dostawaliby ten sam newsletter. Z tym: każdy rozmawia z Karoliną o swoim.
Sprzedaż bez jej udziału
Trzy produkty uruchomione z płatnością online. Klient klika, płaci, dostaje dostęp — Karolina nie dotyka maila, nie przesyła linków, nie sprawdza czy przelew przyszedł. System robi to za nią.
Rezerwacje w jednym miejscu
Karolina otwiera Kalendarz Google i widzi klientów. Zamiast szukać w wiadomościach prywatnych kto się z nią umówił, kiedy i na co.
Każdy element łączy się z następnym
Zapisanie się na quiz → klient w bazie. Zakup ebooka → inna sekwencja kontaktowa. Bezpłatna konsultacja → automatyczny follow-up po spotkaniu. Wszystko dzieje się samo, bez akcji ze strony Karoliny.
EFEKT
- 12 sprzedaży ebooka w ciągu tygodnia od uruchomienia — w nowo postawionym serwisie, od zera, bez listy mailingowej startowej
- Dwa wyjazdy pisarskie uruchomione z płatnością online (zaliczki i pełne kwoty)
- 20 automatycznych maili aktywnych — każdy nowy zapis trafia do właściwej ścieżki zależnie od archetypu
- Rezerwacje uporządkowane — Karolina nie szuka klientów w wiadomościach prywatnych, tylko widzi ich w kalendarzu
- System sam się skaluje — każdy nowy klient przechodzi ten sam ścieżkę bez jej udziału
Najważniejsze: Karolina nie dotyka maila po sprzedaży. Produkt dostarcza się sam, sekwencja wysyła się sama, lead jest segmentowany automatycznie. Ona pisze książki.
JAK ZBUDOWALIŚMY
Nie „kupiliśmy gotową wtyczkę”. Każdy element — quiz, bezpieczne pobieranie ebooka, follow-up po konsultacji — jest dopasowany do tego konkretnego biznesu. Tak, żeby ścieżka klienta była spójna od pierwszego kliknięcia do dostawy produktu.
Dlaczego nie uniwersalne rozwiązanie z pudełka? Bo to Karolina ma prowadzić dialog ze swoim czytelnikiem — a nie uniwersalny szablon, który brzmi tak samo jak u tysiąca innych trenerów.