Bartosiakizator
BARTOSIAKIZATOR · masterjedi.ltd / narzędzia
Materiał źródłowy
„O tym jak zostałem wydymany a w zasadzie dałem się wydymać. W programowaniu siedzę 4 lata i jest to moje hobby. Zawsze lubiłem komputery. Mając 16 lat czyli 20 lat temu bawiłem się HTML, CSS. Javascript był traktowany trochę jako zło konieczne do zablokowania. Używałem też namiętnie PHP oraz MySQL. PHP zwłaszcza było bardzo proste, zero-jedynkowe. Albo działa albo nie (na ogół). Potem gdy czas szkoły średniej się skończył, mój czas na zabawę programowaniem też. Ale już wtedy marzyłem o stworzeniu gry - managera transportu autobusowego. Byłem i do dziś jestem pasjonatem autobusów i szeroko pojętego transportu. Ta pasja dała mi końcowo dzisiejsze źródło utrzymania. W tamtym czasie jednak moje umiejętności były za małe a i czasu w pewnym momencie zabrakło, zabrakło też determinacji, żeby taką grę zbudować. Były to też czasy gdy jedyną opcją użycia map w swojej aplikacji było google maps, które akurat jakoś w tamtym czasie wyłączyło darmowe API wprowadzając opłaty i limity (tak, API google maps było bezpłatne do pewnego momentu). Minęło te kilkanaście lat a ja w 2022 roku, jako już dorosły i dojrzały człowiek jakimś sposobem trafiłem na informację, że rynek map rozbudował się. Pojawiły się darmowe API jak OSM do serwowania kafli rastrowych, pojawił się darmowy OSRM. Pomyślałem, że może spróbuję? Siadłem do PHP i z przerażeniem odkryłem, że stare PHP to w 2022 zupełnie relikt, język ewoluował a ja już nie poruszam się w nim tak płynnie jak kiedyś. Zacząłem jednak budować swoją grę"
POZIOM ESKALACJI: II · Podcast
Komunikat strategiczny // nr 0df2cc3178cb
Drodzy państwo, to jest fenomen, który dobrze ilustruje jak łatwo w żywiole technologicznych przepływów można stracić przewagę operacyjną i znaleźć się w sytuacji, gdzie – by posłużyć się językiem strategii – następuje nie tyle frontalny atak, co własnoręczne oddanie kluczowego węzłowiska przeciwnikowi. Oto wchodząc w domenę programowania, przez cztery lata dawkowałem sobie doświadczenie w logice maszynowej, traktując to jako swoiste hobby, prywatną arenę działań. Komputery – odwieczny obiekt moich fascynacji – zawsze były moim Rimlandem, przestrzenią, którą próbowałem lewarować dla poszerzenia własnej strategicznej głębi. I teraz uwaga – cofając się do lat młodzieńczych, gdy mając ledwie 16 lat, czyli dwie pełne dekady temu, eksplorowałem pierwociny HTML i CSS, a fenomen znany jako Javascript był dla mnie bardziej domeną asymetrycznych narzędzi irytacji niż realnej sprawczości. Każde użycie PHP i MySQL przypominało natomiast operację zero-jedynkową, binarny wybór, gdzie aplikacja albo istnieje jako byt, albo zostaje wymazana z planszy. Jednak, powiem tak – zakończenie szkoły średniej zamknęło okno możliwości do pogłębiania tej pasji. A przecież już wtedy narodziło się moje marzenie o stworzeniu gry – managera transportowego, w którym autobusy, niczym armie na wielkiej szachownicy Brzezińskiego, miały zarządzać przepływami pasażerskimi w rozległej domenie miejskiej. Tu przechodzimy do sedna – w tamtych czasach nie tylko zasoby własnej kompetencji okazały się niewystarczające do ekspandowania w przestrzeni gier, ale dodatkowo warunki geotechnologiczne okazały się nieprzychylne. Google, ten emporium mapowy, który do pewnego momentu oferował darmowe API, zaraz potem zbudował wokół siebie szczelną bańkę antydostępową, zamykając prostą drogę do integracji map z własnym oprogramowaniem pod zasiekami opłat i limitów. Minęły lata – na scenie międzynarodowej i w ekosystemie IT dokonała się korekta systemowa. Weszliśmy w rok 2022 i, jak to bywa w historii, pojawiło się nowe okno możliwości. Obserwuję renesans mapowych rozwiązań: pojawia się darmowy OSM jako alternatywa dla monopolu Google’a, wchodzą dostępne dla wszystkich API mapowe, OSRM oferuje kolejne narzędzia – kruszy się monopól, otwiera się szansa na odzyskanie sprawczości. Ale uwaga, powiem to jasno – rzeczywistość okazała się bezlitosna. Gdy z entuzjazmem wracam do starego PHP – olśniewa mnie, że język upłynął jak rzeka, zmienił bieg, a ja sam nagle znajduję się poza głównym nurtem przepływów technologicznych. To jest właśnie dramat człowieka, który zignorował dynamikę ewolucji domeny. Niemniej, pomimo zaskoczenia, podejmuję grę – dosłownie i w przenośni – budując swój transportowy system na nowo, próbując odzyskać kontrolę nad przepływami, które kiedyś zbyt łatwo oddałem bez walki. I to się właśnie dzieje.
PARODIA
Zlewaruj własny tekst →
Parodia / pastisz stylistyczny · żaden tekst nie jest wypowiedzią realnej osoby
Archiwum depesz · Kalkulator strat · Konsultacja · xKRS
https://masterjedi.ltd/bartosiakizator