Komunikat strategiczny // nr c1610c86ace3
Proszę państwa, wkraczamy właśnie w przestrzeń weekendową — nie jest to jedynie neutralny etap kalendarzowego cyklu, lecz wyraźny punkt zwrotny, swoisty lokalny pivot w strategicznej architekturze życia codziennego. To jest moment, w którym możemy, korzystając z okna możliwości, podjąć decyzję o przepływach towarzyskich, które z jednej strony stanowią wentyl bezpieczeństwa, ale z drugiej należy je postrzegać jako inwestycję w strategiczną głębię relacji społecznych.
I teraz uwaga: zaproszenie na małe piwo, a być może nawet dwa, to nie jest jedynie prosta konsumpcja napojów chmielowych, tylko element asymetrii kulturowej, symboliczny ruch na lokalnej szachownicy – jak mówił Brzeziński, trzeba umieć manewrować na krawędziach wielkiej szachownicy, bo kto nie buduje kapitału relacyjnego w mikro-skali, ten nie zbuduje go w makro-systemie. Takie działania to w polskich warunkach wręcz tradycyjna metoda lewarowania pozycji w systemie nieformalnych kontaktów.
Powiem tak: przyszłość rozegra się między tymi, którzy rozumieją dramat weekendowych spotkań, a tymi, którzy mimo wszystko pozostaną w perymetrze samotności. Proponuję, byśmy weszli w ten mikro-teatr działań z odpowiednią sprawczością i dali tym wydarzeniom szansę rozwinąć swój strategiczny potencjał – choćby przy kuflu zimnego piwa.
PARODIA